• Wpisów:20
  • Średnio co: 82 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 19:57
  • Licznik odwiedzin:3 116 / 1742 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Witam serdecznie. Tu Niezgodna z resztą świata.



Obojętność..... Temat, który ma w sumie kilka tematów.

Najpierw o obojętności w związkach...
Związki na odległość. Nie wiem kto to wymyślił, ale ten ktosiek musiał być nieco rąbnięty, bo zapomniał o konsekwencjach. To boli... Kiedy potrzebujemy drugą osobę, a ona mieszka kilka kilometrów od nas, to co zrobimy? Nic. Obwiniasz potem tylko tą drugą osobę... Dlaczego jej nie ma kiedy go potrzebujesz? Ale trzeba pamiętać o tym, że to nie tylko wina tej drugiej osoby. To też twoja.... Sam/Sama zgodziłeś się na ten związek. Gdy się zgadzałeś, liczyłeś/łaś się z konsekwencjami? Nie? To teraz nie należy całą winę zganiać na drugą osobę. Wiadomo... Ja mogę mieć nie racji,bo.... Kochasz tą osobę, nie umiesz bez niej żyć, ale... Jak nie umiesz bez niej żyć to po co się z nią wiązałeś/łaś?
,,Obojętność i lekceważenie często wyrządzają więcej krzywd niż jawna niechęć.''






Obojętność ludzi na drugiego człowieka...
Dajmy na to... Milioner.. Ma plany zbudować wielką fabrykę, sklep, Bóg wie co tam jeszcze... Do tego potrzeba mu ziemia, by coś zbudować. Odkupił ziemię, a na niej zbudowane jest stary brzydki budynek mieszkalny. Chcę to wyburzyć. Ale nie pomyślał o kilku ważnych sprawach... Tam ludzie mieszkają. I co z tego, że ten budynek jest brzydki. Dla tych ludzi może być najpiękniejszym miejscem na świecie.Schronieniem, gdzie może sobie popłakać, pobyć chwile sam, odpocząć... A tu przychodzi taki kretyn i chce to wszystko popsuć...
,, Najgorszym naszym grzechem nie jest nienawiść, ale obojętność, bo jest nieludzka. ''



Kolejna obojętność wobec człowieka..
Druga część tematu ,, Obojętność ludzi... Przeraża o; '' Już wkrótce... Teraz materiał powtarzać i do szkoły się szykować.... Leeel Dlaczego?!


Bez odbioru
Niezgodna z resztą świata
Pozdrawiam







P.S Macie pytanka? Pisać!
Chcecie znać moją opinie na jakiś tema? Pisać!
Macie jakieś pretensje, żale? Pisać!
 

 
Przepraszam, przepraszam, przepraszam!!!
Przepraszam za to, że ostatni wpis był 18 dni temu.....
No cóż.... Przeprowadzka była... Już minęła, ale już ferie mi minęły i zaczęła się nauka.... Tyle zadają, tyle sprawdzianów zapowiadają, że nie wyrabiam ;c
Chce się postarać dawać wpisy w weekand, ale nie zawsze mam czas... Albo jadę do babci, albo gości mam, albo nauka....

Właśnie.... To wszystko przez NAUKE!!!! Ona jest wszystkiemu winna!! No, ale.... Gdyby nie nauka, nikt by nie miałby pracy i kasy nie było... No dobra... Ona też ma winę


Jeszcze raz przepraszam... Postaram się poprawić.


Bez odbioru
Niezgodna z resztą świata
Pozdrawiam
 

 

Witam serdecznie, tu Niezgodna z resztą świata. Przepraszam, za małą aktywność. Ostatnio mało czasu mam. Dziś dodam kilka cytatów. Mam nadzieję, że się przydadzą.

















 

 
#siostry_z_przypadku_przyjaciółki_z_wyboru

Wita was serdecznie Niezgodna z resztą świata. Temat o relacjach między siostrami jest dla mnie bardzo przyjemny.


Jak już pisałam w dalszych postach, mam dwie siostry. Druga najstarsza ma 12 lat, a najmłodsza z nas ma 4,5 miesięcy (normalnie nam z nieba spadła).


Z moją siostrą (12 lat) jest różnie. Czasami się kłócimy o małe gówna....... Zaczyna mnie to wkurzać, ale co ja mogę za to.... Taka kolej rzeczy... Ale i tak zawsze będę ją kochać, no bo w końcu jesteśmy rodziną i musimy siebie szanować i pomagać. Jest z nią i mną różnie, ale bawić to my się umiemy. Jak już coś zamierzamy zrobić, to robimy to i ,, ubarwiamy rzeczywistość ''. Bardzo ją kocham, tak samo jak najmniejszą.



Z tą relacją chodzi to, że i tak jakiekolwiek rodzeństwo się kocha, tak się będzie kłócić, a na drugi dzień już będzie po sprawie. Taka jest rzeczywistość.


Jest nie tylko moją siostrą, jest także moją przyjaciółką. Tak wybrałam i tak zostanie na zawsze. Wierzę w to, że mogę jej zaufać. Ona także może liczyć na moje zaufanie.



Mam nadzieję, że w przyszłości będziemy tak zżyte jak teraz. Nie chciałabym stracić tego. To jest jeden z kilku darów, który Bóg mi obdarzył. Moje siostry i rodzina są darem. Chciałabym, żeby była w pełni zdrowa.... No niestety moją siostra jest chora na cukrzyce i celjakie. Muszę darzyć ją wsparciem i zrozumieniem, by chociaż była w pełni zdrowa psychicznie.




Jestem ciekawa jak to z niektórymi z was jest z rodzeństwem (jeśli ktoś ma ). Piszcie do mnie jestem bardzo tego ciekawa....






















Bez odbioru
Niezgodna z resztą świata
  • awatar be-my-motive: super , ale się cieszę , że wróciłaś kocham twoje wpisy :* bez odbioru ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Witam serdecznie. Tu Niezgodna z resztą świata. Powróciłam i zostanę! Jestem szczęśliwa, że mam znowu możliwość do pisania bloga. Bardzo mi tego brakowało. Może ktoś się za mną stęsknił? Hehe dobra teraz konkrety....


U mnie wszystko w porządku. Bez zmian na razie..... Eeeee nie czekaj... Jedna zmiana... Niedługo przeprowadzam się. Na szczęście nie daleko, ale jak widzę ile roboty na mnie czeka, odechciewa mi się wszystkiego.... No ale będzie warto... Nowe mieszkanie, nowe wrażenia, nowe historie, nowe emocje....


Teraz zwracam się do was... Mam prośbę. Macie jakieś pytania, pretensje, żale do mnie, piszcie do mnie w prywatnej wiadomości. Chętnie na wszystko odpowiem . Któryś ze wpisów będzie o waszych pytaniach itp ....



No cóż..... Trzeba wziąć się za wygląd bloga, wymyślanie tematów na posta, zdjęć i innych tam rzeczy....

Krótki wpis na powrót jest....
Mam jeszcze dla was kilka zdjęć i piosenek na powitanie



































Bez odbioru
Niezgodna z resztą świata
Pozdrawiam
 

 
#zdrowy_tryb_życia

Hej hejo. Wita was Niezgodna z resztą świata.
Jak pisałam w poprzednich postach moim postanowienie noworocznym jest zdrowe odżywianie. Więc dziś trochę o tym.


Jak prowadzić zdrowy tryb życia? Hmm... Otóż są na to sposoby. Mianowicie:

1. Dieta, nie mówię o odchudzaniu, bo tego nie doradzam, wręcz przeciwnie.
2. Aktywność fizyczna.
3. Unikanie szkodliwych czynników.
4. Odpoczynek.
5. Właściwe podejście do życia.
6. Witaminy.


Dieta jest bardzo ważna. Od czasu do casu warto ją zmieniać. Wiadomo czego warto unikać, czyli fast food-ów, napojów energetycznych, nie za dużo słodkości, co za dużo to nie zdrowo.
Jak mówiłam moim postanowieniem jest zdrowe odżywianie. Teraz jem więcej owoców i warzyw, słodkie tylko jem w weekend, nie jem fast food-ów, nie pije energetyków, i czuje sie o wiele lepiej niż jadłam i piłam co popadnie.



Codziennie powinniśmy z 10-20 minut chodź chwilkę poćwiczyć, najlepiej przy muzyce lub pobiegać, czego nie lubię, ale staram się chodź trochę polubić. Po treningu czuję się o wiele lepiej. Czuje, że wszystko jest dobrze z organizmem. Zaczynam kochać ciężki wysiłek. Codziennie staram się albo się rozciągać albo poćwiczyć różne części ciała.


Unikanie szkodliwych czynników, czyli alkoholi, papierosów czy narkotyków. Bardziej się nakręcamy i przy tym możemy sobie zrobić krzywdę.


Odpoczynek jest bardzo ważny.Po całym dniu w szkole lub w pracy nam się należy. Chodź na chwilę się położyć. Ważne też jest żeby ten odpoczynek nie spędzi przed komputerem.

Zdrowy tryb życia też zależy od naszego stanu psychicznego, czyli codziennie jesteśmy narażeni na wiele stresu lu pośpiechu. Najlepszym sposobem na to jest kompromis z drugim człowiekiem, ale taki żeby każda ze stron miała korzyści.

Dobrze jest brać witaminy, które wspomagają naszą energię i zdrowie.


Tak w skrócie. Jeśli ktoś chce prowadzić zdrowy tryb życia musi przestać zajadać się nie zdrowym jedzeniem, codziennie poćwiczyć lub porozciągać się, unikania używek, odpoczynek od ciężkich zadań, które spotykamy codziennie, ale spędzić go albo na łono natury albo zrobić sobie małą drzemkę albo poczytać sobie książkę, i właściwie podchodzić do każdej z sytuacji.


Mogę polecić koktajl, który wymyśliłam z moja mamą. Znaczy to nie jest odkryciem, ale wpadłyśmy na to, a nam się to tak często nie zdarza.
Koktajl ten może być z dowolnych owoców, oprócz cytrusów, zaraz powiem dlaczego.
Ja ostatnio zrobiłam koktajl z mrożonych owoców leśnych. Więc...
Do miksera wsypałam połowę owoców, zalałam wodą. Następnie to zmiksowałam. Potem dodałam resztę owoców i wsypałam półtora cukru. Po wlaniu wo szklanki dodałam jedną i pół łyżeczki miodu i wyciskałam sok z cytryny. Z efektu byłam zadowolona. Bardzo zasmakował mojej rodzinie. Polecam serdecznie.



Bez odbioru
Niezgodna z resztą świata
Pozdrawiam.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
#rodzina_to_skarb

Czołem, tu Niezgodna z resztą świata. Dziś poruszę temat rodziny.


Warto szanować swoją rodzinę. Oni od samego początku dają Ci szczęście, miłość, i wszystko co jest do życia potrzebne. Zawsze cokolwiek postanowią pomyślą o tobie. Nigdy o sobie. Zawsze na pierwszy miejscu jesteśmy my, czyli dzieci. Rodzice zawsze nas zrozumieją, pomogą, nie raz nas wyzywają, ale robią to dla naszego dobra, ponieważ odzwyczają nas od złego nawyku, żebyśmy tak nie robili w przyszłości. Rodzice dają nam taką naukę, której nigdzie indziej nie dostaniemy, uczą nas pokory, miłości, szacunku do bliźniego, jak być dobry człowiekiem, jak pomagać drugiemu człowiekowi, i wielu innych rzeczy.

Więc dlaczego większość nastolatków traktuje rodziców jak szmaty, krótko mówiąc? Nie rozumiem tego, tyle od nich dostajemy, a niektórzy tego nie doceniają, jeszcze wybrzydzają.... Fajnie tak by było gdyby nas tak traktowali? No właśnie, nie zbyt. Powinniśmy szanować nie tylko swoich rodziców, ale całą rodzinę, bo nie pomyśleliście, że niektórzy jej nie mają. Muszą sami o siebie dbać na tym wielkim świecie.

Bardzo kocham swoją rodzinę. Wspierają mnie jak mogą, ja tak samo. Nie wiem jakbym mogła im się odwdzięczyć za to co dla mnie robią. Zawsze niosą pomoc mi i moim siostrą. Bardzo jestem im wdzięczna, że dali mi życie, a nie musieli. Staram się im dawać powody do dumy. Chociaż tak na razie mogę im się odwdzięczyć.














Bez odbioru
Niezgodna z resztą świat
Pozdrawiam
  • awatar be-my-motive: O matko wzruszyłam się aż jak to czytałam :) Masz super wpisy.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
#ludzie_oceniają_po_okładce

Witam was w tym Nowym Roku!!! Dziś temat o ludziach część 2, tak jakby.

Chodzi o to, że ludzie najpierw patrzą jak wyglądają i nie chcą ich poznać. I tu jest błąd. Powinniśmy porozmawiać kilka razy z nim, żeby stwierdzić jakim jest człowiekiem.


Ciekawe jak stwierdzimy, jak się dany człowiek zachowuje po ,,okładce''? Ja tak stwierdzić nie umiem. Gdy widzę jakiegoś człowieka słyszałam o nim co nieco, to sobie w głowie układam jakby mógł się zachowywać, ale nie umiem stwierdzić jakim człowiekiem jest.

Jeśli oceniamy człowieka po ,,okładce'' to na pewno nie zaprzyjaźnimy się z nim na serio, tak samo z zakochaniem się. Bo jak ja se stwierdzę, że ten chłopak jest ładny, podoba mi się, a go nie znam, to się nazywa zauroczeniem. Nie od razu wielka miłość...


I jeszcze jedno. Nie warto też oceniać ludzi jak się zachowuje w grupie. Bo wszyscy się zachowujemy inaczej niż zwykle. Tak na prawdę oceniając ludzi po ,,okładce'' nigdy nie dowiemy się kim są na prawdę. Słyszymy różne plotki, i nawet niektórzy po usłyszeniu ich uwierzą w to, niż w czystą prawdę.

Człowiek to nie książka i nie ocenia się go po okładce. Gdy ktoś zdaje nam się nienormalny, nie zadajemy się z nim, a tak naprawdę nie zdajemy sobie sprawy z tego, że mógł mieć trudne dzieciństwo i na dzień dzisiejszy jest zamknięty w sobie. Krótko mówiąc jeśli spoglądamy na zewnętrzną cząstkę drugiej osoby nigdy nie dowiemy, jaka ona jest naprawdę w środku. Przez to dużo nas omija, bo my wolimy chodzić na skróty. Tak jest świat zbudowany... Smutne prawda? Zastanówcie się, jeśli to was ktoś by tak ocenił i stwierdził, że jesteście dziwni...miło by wam było? No właśnie, dlatego zmieńmy nastawienie do obcego człowieka i poznajmy jego wnętrze.














No i jak tam po Sylwestrze? Ja szczególnie nic ciekawego nie robiłam, a czuje się jakby mnie podeptali. :3 Nie mówię, że było nudno, ale mogło być lepiej. Miejmy nadzieję, że ten rok będzie o wiele lepszy. Tego życzę sobie i Wam! <3


Bez odbioru pierwszy raz w tym roku
Niezgodna z resztą świata
Pozdrawiam
  • awatar Anonym: Hej. Co do Twojego postu, często jest tak że nie chce nam się czytać treści, uwazamy to za czasochłonne i idziemy na łatwiznę, czyli myślimy często stereotypami.
  • awatar Niezgodna z resztą świata...: @Reachell: W sumie z tobą się też zgadzam.
  • awatar Reachell: Trudno jest nie oceniać ludzi po okładce. Ocenianie ludzi po okładce to pierwsze wrażenie. Jeśli będzie ono złe nie podejdziemy i nie polubimy danej osoby. Jest to normalne, tak pracuje nasz mózg. Oczywiście ktoś uparty lub przez ciekawość, przypadek podejdzie i zagada do takiej osoby i to pierwszy wrażenie może być mylne. Mi czasem zdarza się obserwować ludzi i oceniać ich po ich wyglądzie a dokładniej po twarzy. Nie chodzi tu o to czy są brzydcy czy ładni ale raczej jaki wyraz twarzy przyjmują. Przecież nie zagadasz do człowieka, który ma srogi wyraz twarzy tylko do uśmiechniętego. A to czy taka osoba jest brzydka lub ładna nie będzie miało później różnicy jeśli sami jesteśmy dobrzy. Nasz mózg jest centrum dowodzenia, to jego funkcja oceniania.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
#żegnam_rok_2014 #ostatni_post_w_tym_roku

Witam was ostatni raz w tym roku. Przepraszam, że wczoraj postu nie dodałam nie miałam czasu. Dziś chciała bym wam podziękować i złożyć życzenia.

Bardzo mi zależy na tym, by każdy post był ciekawy. Mam nadzieje, że posty, które wystawiałam chociaż troszkę się spodobały. Chce podziękować za te miłe komentarze od niektórych osób. One mnie bardzo motywują do dalszego działania.

Chciałam wam złożyć życzenia noworoczne. Więc....
Życzę sukcesów, prawdziwej miłości, dalszego rozwijania swojego bloga, zdrowia, szczęścia, prawdziwej przyjaźni, żebyście się dobrze uczyli. Po prostu życzę wam żeby rok 2015 był lepszy niż poprzedni.

Pamiętajcie też o tym kim jesteście, jakie macie zalety i żebyście rozwijali swoje pasje, mogą was doprowadzić na wysoki szczyt. Nie oceniajcie ludzi po okładce, lepiej poznacie drugiego człowieka. Słuchajcie siebie samych, a nie tego co wam powiedzą inni. Jesteście o wiele lepsi od innych, którzy obgadują wszystkich dookoła i myślą, że są fajni. Nie róbcie głupstw, bo nawet jeden mały błąd i możecie sobie zniszczyć życie. Życie jest piękne, a wy możecie doprowadzić żeby był jeszcze lepszy. To my będziemy budować przyszły świat. Więc nie wątpcie w swoje marzenia. Nie bądźcie samolubni. To pierwsze kroki do piekła, zapewniam was.

Jeszcze raz dziękuje za wszystko!

Rok 2014 to zamknięty rozdział. Więc nie wypominajcie sobie błędów, tego czego nie zrobiliście, bo to już nie ważne. Ważna jest teraźniejszość.

Bez odbioru ostatni raz w roku :3
Niezgodna z resztą świata
Pozdrawiam serdecznie <33
 

 
#problemy_nastolatków #życie_piękne_jest

Tu znowu ja. Niezgodna z resztą świata. Temat o problemach nastolatków, głównie chodzi mi o okaleczanie się i o życiu.


Często jak jesteś w dołku, nie układa się w życiu, chłopak albo zranił albo nie wiesz jak do niego dotrzeć, sięgamy po żyletki.

Nie rozumiem tego. Potem będziemy żałować czemu w ogóle to zrobiłyśmy. I myślimy, że to jest jedne wyjście z tej sytuacji. Niestety przyznam ja też tak myślałam... Zrobiłam to, żałuje tego bardzo, nie wiem skąd miałam ochotę zrobić sobie krzywdę. Mamy jeszcze całe życie przed sobą. Teraz są problemy, ale potem może ich nie być. I po co te okaleczanie? Blizny tylko po tym zostają. Mi na szczęście zeszły.

Gdy zrobiłam to pewnego dnia zaczęły się pojawiać, zamiast snu, to koszmary. Koszmary był taki, że byłam w lesie nagle usłyszałam krzyk zaczęłam uciekać, nagle stanęłam, zobaczyłam jakąś dziewczynę. To był mój sobowtór, była cała we krwi. Gdy mnie zauważyła zaczęła krzyczeć, a ja uciekać. W końcu dogoniła mnie. Zaczęła mnie dusić... I tak kończył się mój koszmar. Co chwile miałam takie koszmary... .
Ale one minęły gdy przestałam patrzeć na świat ww szarych kolorach. Od razu lepiej mi się żyje.


Naprawdę życie potrafi być piękne. Rozumiem, że mamy dość niektórych sytuacji, które się pojawiają w naszym życiu, ale nie warto się okaleczać. Ja się przekonałam. Żałuje tego do dziś. Zostanie to w mojej pamięci na zawsze, będzie mnie to prześladować do końca życia.


A moim powodem jak zwykle był...... chłopak. -,- Robiłam to bo mnie nie doceniał. Wiadomo co zrobił w poprzednich postach. Nie potrafiłam o niczym myśleć tylko o tym głupku. On chyba do dziś nie wie co mi zrobił. Nawet dobrze obrąbał by mi dupe prawdopodobnie.......



Trzeba patrzeć na świat z uśmiechem. Budzić się z myślą, że to będzie dobry dzień. Nawet małe rzeczy mogą ucieszyć, więc z nich też się cieszmy. Należy zapomnieć o przyszłości. Wiem jest to trudne, ale warto spróbować. Do tego może wam pomóc szybka muzyka, lub jakaś dobra książka.



W życiu dorosłym są poważniejsze problemy i gdyby każdy dorosły miałby się ciąć to by już nie żył. Tak na prawdę to świat jest piękny tylko my widzimy go w szarych kolorach. To ludzie czynią go złym, a jak głębiej się zastanowimy to gdyby samochód nas potrącił.. to co? koniec? Właśnie przy problemach, które nas spotykają mówimy, że nie chce nam się żyć, a tak na prawdę to nie chcemy go stracić. Tak jest świat zbudowany, a my nie możemy go obarczać skargami.. Kiedy my zmienimy nastawienie do świata wszystko stanie się zupełnie inne.



Trzeba wsiąść się w garść. Pokazać światu, że stać nas na więcej niż myśli, wtedy staniemy się lepszymi ludźmi. Zapomnieć o przeszłość... Liczy się tylko teraźniejszość. Zawsze trzeba pamiętać, że mamy bliskich rodzinę przyjaciół, którzy zawsze nam pomogą.
































Bez odbioru
Niezgodna z resztą świata
Pozdrawiam
  • awatar be-my-motive: zapraszam do mnie nowy wpis z książką :)
  • awatar be-my-motive: Tak na prawdę to świat jest piękny tylko my widzimy go w szarych kolorach. To ludzie czynią go złym Zgadzam się z tymi twoimi słowami w 100% Myślę tak samo. Zapraszam do mnie na bloga :*
  • awatar Niezgodna z resztą świata...: @Jeśli się obudzę....:): To nie ma sensu, ważne jest jak my siebie widzimy :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
#dzisiejsze_dzieci

Witam serdecznie! Tu Niezgodna z resztą świata.
Dziś mowa o dzieciach w wieku 9,10,11. Dlaczego akurat o nich?
Ponieważ zakładają sobie Facebooka bez pozwolenia rodziców żeby być cool i swagg itd...


Jak już posiadają tego Facebooka, to może trochę rozwagi? Wstawiają tyle zdjęć i rzeczy, które nikogo nie interesują. A jak np taki dorosły chce się dowiedzieć co tam nowego w świecie, to co chwile zdjęcie jakieś małolaty.... Po to głównie jest Facebook, żeby dowiadywać się co nowego w świecie, u znajomych. Ja Facebooka mogłam założyć w wieku 12 lat.... A jak zauważyłam jeszcze młodsi ode mnie mają. Tacy pierwszo-klasiści (podstawówka). Wiadomo ja też święta nie jestem. Na nk to robiłam ale się ogarnęłam i wiem co zrobiłam źle.

Zaczyna mnie to tak denerwować... Albo wykreślanki, które co chwile lądują na tablicy.... Boże, niech się w końcu ogarną. O albo był czas świąteczny... zdjęcia czego dostali, bo muszą się pochwalić.


Nie po to wymyślali te wszystkie portale, żeby je zaśmiecać... Na prawdę nie wieże co się dzieje z tym dziećmi. Przepraszam, że tak się wyrażam, a mam 13 lat, ale inaczej ich nie potrafię nazwać. W ich wieku to siedziałam na dworze.


Teraz zwracam się do was. Może byście chcieli usłyszeć moje zdanie na jakiś temat? Jak tak, proszę pisać albo w komentarzach pod postem, albo w prywatnej wiadomości.



Więc....
Bez odbioru
Niezgodna z resztą świata
Pozdrawiam
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Cześć, hej czołem. Tu Niezgodna z resztą świata.
Piękny czas, który był kilka dni temu niestety już minął. A mianowicie mówię o Świętach Bożego Narodzenia.No wiem post po czasie, ale wtedy on jeszcze nie istniał dokończony A potem o Sylwestrze.


Święta Bożego Narodzenia to piękny czas. Pełen przygotowań, sprzątania, zakupów itd... Ale w końcu czekamy na te święto cały rok, więc możemy się poświęcić, prawda? Pomóc mamie w przygotowaniu kolacji, posprzątaniu pokoi, nakryciu do stołu itp...

Boże Narodzenie jest moim ulubionym świętem w roku, nie dlatego, że prezent, chodź one też są fajne, ale to nie jest najważniejsze w tym święcie. Najważniejsza jest ta jedyna kolacja w roku, która ma w sobie coś magicznego. Cudowna atmosfera z rodziną, tyle jedzenia na stole OMG!!! Naprawdę kocham jeść. Po kolacji wspólne kolędowanie. No i te PREZENTY. Za pewne połowa z nas dzieci i młodzieży tylko na to czeka. No w sumie ja też, czekałam do listopada, ale jak się dowiedziałam co dostane, bo sama wybierałam to już mi się ode chciało czekania. Ja lubię się patrzeć jak inni otwierają prezenty. Ta radość,t te emocje to jest MAGICZNE.





To teraz Sylwester. Kocham też to święto. Mogę się bawić wtedy do białego rana. Wtedy żegnam poprzedni rok i wszystkie wydarzenia, które spotkały nas w roku. Jak zakończymy rok tak on się zacznie, tak ja myślę. Przed Sylwestrem każdy daje sobie postanowienia. O boże muszę to dokończyć... Wracając, no wiadomo człowiek popełnia błędy, no i nie zawsze dotrzymuje tych postanowień. No ale jak to mówią: ,, Polak potrafi'' jest to do zrobienia. Moje postanowienia to :

1. Jeść zdrowo!
2. Postarać się mieć pasek na świadectwie!
3. Do każdej z spraw podchodzić z rozsądkiem!
4. Słuchać głosu serca!
5. Poprawić się w matematyce i gramatyce!
6. Czytać więcej książek! ^_^
7. Dbać o swoje zdrowie.
8. Na koniec roku zrobić chociaż do połowy szpagat!
9. Robić dokładniej ruchy taneczne!
10. Bardziej przykładać się do nauki!
11. Patrzeć na świat z uśmiechem!
12. Starać się nie przeklinać :3 ...


Chcę sprawić żeby rok 2015 był lepszy od poprzedniego! Stać się lepszym człowiekiem!


No, ale w sumie w obu świętach coś witamy. W Bożym Narodzeniu witam Jezusa, a w Sylwestrze Nowy Rok. Więc nie rozumiem jednego.... Witam to świętujemy, a połowa ludzi siedzi wy internecie? Powinniśmy go spędzić z bliskimi, rodziną i przyjaciółmi. Wszystkie gwiazdy apelują aby internet zastąpić rodziną. Czas spędzi się o wiele lepiej, niż lampić się w monitor bez sensu.




Mój sylwester się fajnie zapowiada. Spędzę go z kumpelami. Nie przed komputerem







Bez odbioru
Niezgodna z resztą świata
Pozdrawiam
 

 
#tegoroczne_wakacje #this_years_vacation_was_awesome

Witam ponownie. Dziś chciałam opisać moje ulubione filmy, ale stwierdziłam, że poczekam z tym postem. To opiszę moje tegoroczne wakacje.



Nie zapomnę nigdy tego lata. Pogoda dopisywała. Czasami padało, ale mi i mojej paczce to w niczym nie przeszkadzało. Wakacje zaczęły się bardzo przyjemnie.

W tym roku kończyłam podstawówkę. Więc było dużo zamieszania. Tu albo próby z wychowawczynią, albo na zajęciach tanecznych. Co chwile zmiany, żeby ten dzień zapamiętaliśmy na zawsze. Na prawdę przy próbach ubawiliśmy się setnie. W tym roku na zakończeniu tańczyliśmy zumbę. To był dopiero wyczyn. Nasz występ był piękny. Musieliśmy się rozstać z naszą byłą klasą i innymi, którzy chodzili do naszej klasy. Z przyjaciółkami płakałyśmy, przepraszam poprawię się, wyłyśmy po prostu.
No to na następny dzień uznałyśmy z kumpelami, że pójdziemy się pożegnać ze szkołą, a po tym pójdziemy na lody. Zachciało nam się płakać, ale no cóż czas nadszedł na pożegnanie.


No... Kolejne dni wakacji były pełne emocji, milion spotkań z przyjaciółmi. Codziennie spanie do później godziny, a potem wychodzenie na spotkanie z paczką. Prawie zawsze albo szliśmy na most, albo na ,, naszą'' klatkę, albo na place.
Nie no dużo się wydarzyło. Bardziej się zbliżyłam z przyjaciółkami. Ja w te wakacje miałam 6 par okularów. Dwie pary trafiły do rzeki [*] Niech spoczywają w spokoju [*]. Jedną parę albo popsułam, drugą zgubiłam, a trzecią siostra zabrała. Do dziś z sześciu par dotrwała tylko jedna. To rekord. Naprawdę.
U mnie w domu odbywały się biby. Trzy osoby w niej brały udział (łącznie ze mną). Albo puszczałyśmy muzykę na całą epę, albo robiłyśmy sobie kosmiczne jedzenie.
Oczywiście też chodziłam na plaże, ale to chyba kilka razy byłam w te wakacje. Lubię pływać, ale nasze jeziora nie zachęca do pływania. Zapewniam.


Moja wakacje uważam za bardzo udane. Nie raz były małe sprzeczki, ale umieliśmy sobie z nimi poradzić. Nie było dnia żebyśmy nie wychodzili na dwór. No gdyby nie chłopacy te wakacje były by lepsze lepsze. (wiadomo dlaczego )



I dobrze, że te wakacje tak się odbyły. Dużo się nauczyłam o przyjaźni, miłości, życiu. Nie żałuje niczego co się wydarzyło. Z każdej chwili czerpałam jak najwięcej emocji.











Bez odbioru
Niezgodna z reszta świata
Pozdrawiam
 

 
#miłość
Tak po prostu miłość...

Tu znowu ja. Niezgodna z resztą świata.
Dzisiaj jak pisałam w poprzednim poście, będzie o miłości.




Miłość to uczucia, słowa dwóch osób. Każda chwila z drugą połówka jest jak zatrzymanie czasu. To nie tylko dni szczęśliwe, ale także wiele poświęceń. To trwanie przy sobie, gdy nie najlepiej się układa. Obecność drugiej osoby sprawia, że czujemy się bezpiecznie i niezależnie od sytuacji możemy na niej polegać. Akceptowanie siebie takim jakim się jest. Bycie przy sobie przy jakiej kol wiek sytuacji. Nie odkładać nic na potem, bo potem tego może już nie być. W miłości jest najważniejsze by trwać przy tej drugiej osobie, mówić sobie wszystko, wyczuwać jak coś nie gra. Przy tej drugiej osobie musimy się czuć pewnie, bezpiecznie, to oznacza, że jest się naprawdę oddany(na) uczucia, które otrzymuje. Miłość oznacza kilka słów. Ale te najważniejsze to : UCZUCIA, WSPOMNIENIA, TROSKA, SŁOWA, RADOŚĆ, BEZPIECZEŃSTWO, WIERNOŚĆ.



W te wakacje udało mi się znaleźć chłopaka. Początek naszego związku był piękny. Pierwsze dwa miesiące. Po kilku dniach naszej 2-miesięcznicy zaczynało się coś psuć. Nie przychodził na spotkania, miał swoje wymówki, dlaczego nie mógł przychodzić. W końcu przyszedł, ale na następny dzień musiał wyjechać na turniej... Dobra rozumiem turniej to turniej, ale tyle czasu się z nim nie widziałam, że musiałam znowu czekać aż łaskawie się pojawi. Na tym turnieju się dużo wydarzyło z tego co opowiadał mi mój kuzyn. Ponoć poprosił mojego kuzyna żeby znalazł mu drugą dziewczynę. Przyjechał powiedział, że nic takiego nie było miejsca... Ja głupia mu wybaczyłam... Po tym wszystkim coraz mniej go widziałam. Przyszedł rok szkolny. Na rozpoczęciu nie umiał nawet głupiego cześć powiedzieć, ja do chłopaków żeby się przywitać nie podchodzę.. Minął połowę września zerwałam z nim, ale na następny dzień powiedział, że mnie kocha itp. Więc ja głupia mu uwierzyłam znowu. Ale po tygodniu od tego wydarzenia zerwał on ze mną... Po pierwsze mógł się pogodzić przedtem, wychodziło na to, że to on chciał to zakończyć. Ale najśmieszniejsze w tym wszystkim, że powodem zerwania było, obserwował mnie od wakacji i że się nie zmienię.... Chyba w związku o to chodzi żeby mówić sobie co się w sobie nie podoba. On jak najwyraźniej nie dorósł do tego.


No to przyszedł listopad. Miałam bardzo fajnego ,,BFF''. Powoli naszej przyjaźni zakochiwałam się w nim, on tak samo we mnie. W końcu ja mu wyznałam, że go kocham on tak samo. No i zaczęliśmy chodzić. Chodziliśmy ze sobą miesiąc i kilka dni. Była dyskoteka my się tam nieźle bawiliśmy, też się całowaliśmy. Miałam kłopoty u rodziców, ale szybko minęły. No to przyszedł czas, że byłam chora. Nie było mnie kilka dni w ogóle się o mnie nie martwił, nawet się o mnie założył. Zakład był o to, że jak nie zda do przyszłej klasy zerwie ze mną... Nie zakłada się o swoją ,,miłość'' . Kolejny powód żeby z nim zerwała. No to doszedł następny. Moja przyjaciółka dowiedziała się, że po tamtej dyskotece całował się z tą dziewczyną co chciała mi go zabrać. Nie wytrzymałam i chciałam to zakończyć i to zrobiłam. Nie cackałam się tak jak przedtem. On mi jeszcze w żywe oczy kłamał. Mieliśmy wigilię klasową on mi robił prezent. Bardzo mi się spodobał bo były tam rzeczy, które bardzo lubiłam. Zaimponował mi, ale to i tak faktu nie zmieniło co mi zrobił.




Morał jest z tego taki, że daje sobie spokój z chłopakami. Jestem o wiele szczęśliwsza. Gdy miałam chłopaka codziennie albo płakałam albo miałam nie udany dzień. Nie wyszło mi dwa razy teraz trzeci raz z rzędu nie chce spróbować. Moim zdaniem chłopacy to świnie... Nie wiem jak inni uważają to moje zdanie.


A po za tym mam jeszcze dużo czasu, aby doznać prawdziwego uczucia. Kiedy miłość nie będzie na niby, a na żywo. Nie będzie takich gierek jakich teraz doświadczyłam. Istnieje bowiem powiedzenie:
,, Miłość przyjdzie do każdego. Do jednych szybciej, a do drugich później grunt to być cierpliwym''
Nie będę szukać niczego na siłę już wiem, że zauroczenie nie oznacza od razu miłości. Jestem jeszcze młoda i wiem, że wszystko jeszcze przede mną.



Bez chłopaka jest mi lepiej i nie jest mi do szczęścia potrzebny. Mam cudowną rodzinę, wspaniałych znajomych i najlepszą przyjaciółkę. Nic mi do szczęścia nie jest więcej potrzebne.




















Bez odbioru
Niezgodna z resztą świata
Pozdrawiam
 

 
#przyjaźń_najpiękniejsza_rzeczy_która_istnieje_na_ziemi
#best_frends_forever #przyjaźń_ponad_wszystko <333

Tu znowu ja. Niezgodna z resztą świata.
Temat przyjaźni jest banalny, ale bardzo przyjemny.

Każdy z nas ma znajomych, kolegów, koleżanek, kumpeli itd... Przyjaciel jest jak kolejny członek rodziny. Dobry anioł, który pocieszy cię jak jesteś w dołku, pochwali Cię za twoją ciężką prace, wysiłek. Przyjaciel to skarb bardzo cenny. Każda chwila spędzona razem jest jak drogocenny diament. Prawdziwy przyjaciel wyczuje nawet przez SMS, że coś nie gra. I tylko on prawdziwy przyjaciel\przyjaciółka jest warty pełnych emocji chwil. Trzeba pamiętać o tym, że przyjaźń nie jest transakcją na miesiąc, dwa albo póki jest pięknie. Przyjaźń to miliony prześmianych godzin, a tysiąc przepłakanych. Kilkanaście kłótni, kilkadziesiąt czułych gestów i jedno uczucie: SZCZĘŚCIE!!! Przyjaźń to niewidzialna nić, która zostaje na zawsze. Bo prawdziwy przyjaciel..... Opieprzy jak tata, martwi się jak mama, irytuje jak brat, ale KOCHA najmocniej na świecie!



Przyjaźń to dwie kochane idiotki, które tworzą jedność. Jeśli jedna z nas cierpi, cierpimy obie razem. Mam bardzo oddaną przyjaciółkę. Każdego dnia dziękuje Bogu za Nią. Potrafi mnie opieprzyć, ale wtedy ogarniam dupę i potrafię zrozumieć co zrobiłam złego, albo co powinnam zrobić. Potrafi mnie także pocieszyć żebym tylko nie płakała, zabawić żeby się tylko śmiała. Ona daje mi siłę każdego ranka. W tym roku udało mi się naprawdę znaleźć chłopaków. Ale oni byli beznadziejni. Było ich dwóch. Zmarnowali mi pół roku życia. Ale nie wpadałam w panikę, bo Ona mówiła mi, że mu minie bo chciałam to usłyszeć, ale zawsze dodawała, że sama wiesz, że będzie inaczej. Gdyby jej kazała zabiła by ich za to co oni mi zrobili ( w kolejnym poście o tym będzie) . Ona jest jak moja trzecia siostra. Chodź się różnimy charakterami i mamy inne gusta dopełniamy siebie na wzajem. Bardzo Ją kocham. Oddała bym za Nią życie. Nie potrafię jednego dnia z nią nie pisać, kiedy z nią nie piszę uznaje ten dzień za zmarnowany. Jest prawdziwa. Nie fałszywa jak wszyscy wokół mnie. Jest jedyna w swoim rodzaju. I nie zamieniłabym jej na nikogo innego. Kocham ją taką jaką jest!!!



Bez odbioru
Niezgodna z resztą świata
POZDRAWIAM
  • awatar Niezgodna z resztą świata...: @be-my-motive: Bardzo dziękuje za te miłe słowa :D Pozdrawiam :D
  • awatar be-my-motive: super post, zazdroszczę ci takiej przyjaciółki ja niestety jak an razie nie znalazłam nikogo takiego :( Fajnie się czyta twoje wpis oby tak dalej :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
#książki_częścią_mojego_życia #books_love


Witam serdecznie. Tu Niezgodna z resztą świata.
Dziś jak wskazuje tytuł będzie o książkach.
Zaczęłam naprawdę kochać czytać książki od tego roku szkolnego. Moja kumpela mnie zaraziła. Teraz chce mieć własną biblioteczkę ^_^


Kocham czytać książki, które sobie sama znajdę, ale gdy w szkole zadają mi lekturę do czytania niestety sięgam do streszczenia... No muszę przyznać naprawdę lektur nie lubię czytać... Jedyną, którą przeczytałam w życiu to była ,,Ania z zielonego wzgórza'' .



Koleżanka pożyczyła mi książkę ,, Wilk '', którą napisała Katarzyna Berenika Miszczuk. Bardzo fajna, autorka ciekawie opisuje historię, która chciała przedstawić. Z jej książek przeczytałam 4, a ma 9 książek . Teraz czytam czwartą z kolei ,, Druga Szansa''. Dla mnie jest bardzo trudna, bo jak mówi moja Mama ,, jest bardzo psychologiczna i możesz jej nie zrozumieć...'' . No i co rozumiem ją bardzo dobrze, chodź trudno mi idzie dokładnie ją zrozumieć ale jest to do wykonania. Mam zamiar zamówić kolejne części ,, Ja diablica'' również autorką jest Pani Miszczuk.




Bardzo się cieszę, że moja kumpela mnie zaraziła miłością do książek. Stałam się bardziej cichą osobą, ale to mi nie przeszkadza, wręcz przeciwnie. Kocham czytać, ponieważ uciekam z rzeczywistości, a jestem w świecie wyobraźni. Gdy czytam nie myślę o otaczającym mnie świecie, żyje czyimś życiem, poznaje jego historie życia. Buduje siebie od nowa tak po prostu...



Teraz mam pytanie do was.
Polecicie mi jakieś książki? Jak Wy się czujecie jak czytacie książki? Od kiedy czytacie? Czy w ogóle lubię czytać?
Proszę do mnie pisać w prywatnej wiadomości o odpowiedzi na te pytania. Możecie dołączyć zdjęcie swojej biblioteczki jak macie



Bez odbioru
Niezgodna z resztą świata...
Pozdrawiam
 

 
#taniec_mą_pasją #dance #music #muzyka

Wiata was serdecznie z tej strony Niezgodna z resztą świata.
To dziś o tańcu i muzyce. Tańczyć od zawsze kochałam. Moją przygodę z tańcem zaczęłam w wieku 8 lat. Moja mama zapisała mnie i moją siostrę na hip-hop . Bardzo fajnie było tylko jedno ale.... Zapisała nas na końcu roku szkolnego, więc to była chwilowa przygoda z tańcem (tydzień).
Zaczęła się kolejna przygoda.
W czwartej klasie podstawówki zaczęłam chodzić na kółko taneczne. Jak każde dziecko się szybko nudzi, więc kółko mi się znudziło. Tak samo było w piątej klasie. Po prostu pani robiła układy taneczne tylko na apele szkolne itp. Oceny były, ale no nie widziałam te zajęcie za zbędne.
W te wakacje zapisałam się na zajęcia taneczne. Zaczełam ,, profesjonalną'' przygodę z tańcem. Jestem mażoretką. Głównie tańczymy z pałeczkami, ale od czasu do czasu tańczymy z pomponami. Gdy przyszłam na pierwsze zajęcia byłam pod wrażeniem. Pani ma superowe pomysły na układy taneczne. Można duże cuda wyczynić z pałeczką no, ale trzeba się najpierw te cuda nauczyć robić. Jest to do wykonania, trzeba po prostu ćwiczyć.
Ale no cóż jestem mażoretką, muszę codziennie rozciągać. Jestem z siebie dumna z moich postępów. Zapisałam się dokładnie w sierpniu i już mniej więcej robię pół szpagat.
Każdy pewnie ma tak, jeśli się kocha to co robi i się w tym spełnia, gdy wykonuje daną czynność zapomina o całym świecie. Tak ja mam gdy tańczę.
Gdy idę na trening zapominam o całym moim życiu, wszystkich moich problemach. Po prostu się ,,wyłączam''.
Dzięki tańcu tak bardzo kocham muzykę. Każdy z nas potrafi cały dzień przesiedzieć z słuchawkami na uszach. Muzyka jest czymś pięknym. To dzięki niej możemy się bawić do białego rana i nawet dłużej.
Piosenka musi mieć dla mnie przekaz. Takie piosenki które mają w sobie jedno zdanie są dla mnie nie potrzebne. Nawet po co ktoś to wymyśla... Każdy z nas ma swoją ulubioną piosenkę , przy której może się wyskakać, wytańczyć, pośpiewać, popłakać, spać, czytać.
Kiedy wsłuchujemy się w tekst piosenki czujemy coś co nie da się opisać. Kiedy zakładamy słuchawki na uszy odizolowujemy się od świata i przenosimy się do świata dźwięków. To wtedy dajemy upust emocjom przy znanej nam piosence, która przypomina nam o danej osobie. To wtedy potrafimy racjonalnie myśleć i wtedy budujemy swój charakter.

To podam kilka piosenek, które odgrywają dużo rolę w moim życiu iframe width="408" height="230" src="http://www.youtube.com/embed/JaAWdljhD5o" frameborder="0" allowfullscreen>











































Na koniec dodam, że fajnie się spełniać w swojej pasji i mieć marzenia.

Bez odbioru
Pozdrawiam
Niezgodna z resztą świata....
:3
  • awatar My Emotion: Ej jak zrobić by linki you tube wyświetlaly sie tak jak u cb ???
  • awatar be-my-motive: Naprawde super wpis ja tez mialam pewna przygode z tancem lecz ona szybko minela :( chcialabym tanczyc lecz nie ma u mnie w miescie nic takiego super ! Albo jest za drogie . Piosenki ekstra zapraszam do mnie :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Tu znowu ja.... Utworzyłam ten blog w wieku 11 lat, (04.12.2001 jakby co) to był rok 2013, lecz nie ukończyłam wtedy 12 lat. Byłam głupia i mała więc wstawiałam co popadnie.... Jak niektórzy moi dawni czytelnicy widzieli, co ja wyczyniałam .... Za to serdecznie przepraszam i postanawiam poprawę
Teraz mam 13 lat (ukończone) i tak zobaczyłam co ja zrobiłam z tym blogiem... Tyle byków że masakra... Ale się poprawiłam w pisowni. Teraz będzie inaczej. O wiele. !
Blog będzie o wszystkim co się interesuje, co myślę na dany temat. Tak na początek powiem, że interesuje się tańcem, książkami (od jakiegoś czasu) oraz filmami. Znaczy się taniec to moja pasja. Gdy tańczę zapominam o otaczającym mnie światem. <3333 Bardzo lubię marzyć.
No to co tu dodać.... Życzę miłego czytania